Pracownicy stołeczni na FON

Pracownicy stołeczni na FON
Loading the player ...
Tytuł pełny: Pracownicy stołeczni na F.O.N. Zebrano 175.000 złotych
Sygnatura: MF.649
Data wydania: 1937
Data realizacji zdjęć: 1937
Czas trwania: 00:01:01
Kategorie tematyczne: społeczeństwo
opis filmu
O filmie

Parada pracowników miejskich w Warszawie. Prezydent Stefan Starzyński wręcza czek marszałkowi Śmigłemu-Rydzowi.

Numer tematu: 1
Osoba: Edward Śmigły-Rydz (marszałek Wojska Polskiego), Stefan Starzyński (prezydent Warszawy)
Obiekt: kościół św. Aleksandra, plac Trzech Krzyży
Czas akcji: 1937-03-22
Miejsce akcji: Warszawa
Prawa: dzieło osierocone (dyspozytariusz Filmoteka Narodowa)
Format dźwięku: brak
Format klatki: 4:3
System koloru: czarno-biały
Opis sekwencji
00:00:00:03Plansza tekstowa: "PRACOWNICY STOŁECZNI NA F.O.N. ZEBRANO 175.000 ZŁOTYCH". P. prezydent Starzyński w imieniu ogółu pracowników miejskich wręczył Marszałkowi Śmigłemu-Rydzowi czek na sumę zebranych ofiar.
00:00:14:18Transparent: "ZŁ.175.000. MARSZAŁKOWI NA F.O.N. PRACOWNICY MIEJSCY".
00:00:26:13Pochód pracowników stołecznych ulicami stolicy.
00:00:49:13Marszałek Śmigły-Rydz oraz Stefan Starzyński.
zwiń zakładkę
komentarz
komentarz eksperta

Utworzony w kwietniu 1936 r. Fundusz Obrony Narodowej miał umożliwić zgromadzenie znacznych środków na rozbudowę i modernizację Wojska Polskiego. Podstawą FON były środki budżetowe pochodzące m.in. ze sprzedaży majątku wojskowego i dotacji Skarbu Państwa (w tym pożyczka uzyskana w 1936 r. we Francji). Do tego dochodziły dary osób prywatnych. Kwoty budżetowe były znane i poniekąd przewidywalne (ok. 200 milionów zł rocznie), natomiast nieprzewidywalna – i to w dobrym tego słowa znaczeniu – była ofiarność społeczeństwa, które od samego początku zasilało fundusz znacznymi kwotami. Datki społeczne były przede wszystkim wynikiem zorganizowanego opodatkowywania się pracowników poszczególnych zakładów pracy i instytucji, choć – szczególnie w miesiącach poprzedzających wybuch wojny – nie brakowało wyjątkowych darów serca, przysłowiowego "wdowiego grosza". Składano zarówno ofiary w gotówce, jak i w naturze. Ofiarność na FON była zawsze chwalona przez władze, choć nie było tu mowy o żadnych odgórnych naciskach. Oblicza się, że w latach 1936–39 kwota datków społeczeństwa polskiego na FON zbliżyła się do ok. 50 milionów złotych.
Wszystkie media nagłaśniały ofiary na FON, zarówno te największe, jak i te niewielkie, ale szczególnie wzruszające, jak np. zebrane przez dzieci w szkołach. Materiał kroniki PAT związany jest z kwotą 175 000 zł, które zebrali drogą samoopodatkowania pracownicy samorządu warszawskiego. Uroczystość wręczenia czeku Generalnemu Inspektorowi Sił Zbrojnych była przy okazji, jak to określono w depeszy PAT, „wielką manifestacją na rzecz armii, jej Wodza i FON”. Mimo chłodu (wydarzenie miało miejsce 22 marca 1937 r.) kilkutysięczny tłum pracowników miejskich wyruszył spod ratusza i przemaszerował Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem, aż do Alei Ujazdowskich. Na czele pochodu szedł komisarz rządowy m. Warszawy Stefan Starzyński wraz z wiceprezydentami i radnymi miasta. Celem pochodu był mieszczący się w Alejach Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych. Do przybyłych wyszedł marszałek Śmigły-Rydz, któremu prezydent Starzyński po krótkim przemówieniu wręczył czek. W odpowiedzi marszałek podziękował „za ten ofiarny znaczny wysiłek i za ochotniczą współpracę w montowaniu naszego dozbrojenia”, po czym przy dźwiękach hymnu przeszedł przed wiwatującymi pracownikami miejskimi. (KS)

zwiń zakładkę
zwiń zakładkę